Migawki

Jak NIE należy wołać do psa

Pewnego dnia poszłam z moimi psami Dario i Zulusem do parku. Aleją, po drugiej stronie polany, szła pani, a obok niej biegał sporej wielkości kundelek. 

Kundelek (nazwijmy go Agent) zobaczył mojego psa i Zulusa i przybiegł szybko do nas w celach towarzysko-zapoznawczych. Właścicielka Agenta zawołała swojego podopiecznego, ale ten stwierdził, że ciekawiej jest z drugiej strony polany, czyli przy nas. 

Pani woła.

Agent obwąchuje zadek Dario.

Pani woła. Pani się zbliża. Jej chód wyraża lekkie zdenerowowanie.

Agent obwąchuje zadek Zulusa.

Pani woła.

Pani zbliża się szybkim krokiem. Woła.

Agent obraca głowę w jej stronę. Stwierdza: może jednak lepiej jak wrócę.

Truchcikiem podbiega do pani.

Pani łapie go za obrożę i woła: Mówiłam ci kurwa, że masz wrócić!!!!

Hmm, myśli Agent. Ja tu do pani wracam, a ona na mnie krzyczy? Przyjemniej było obwąchując zadki. Następnym razem do niej tak szybko nie wrócę...

 

WNIOSEK?

Gdy pies wraca zawsze się cieszymy i go chwalimy, nawet wtedy, gdy jego powrót wygląda tak, jak opisany powyżej.

More about:

Podobne Artykuły

Jak pokonała swój wewnętrzny lęk

Rozmowa  o pokonywaniu swoich ogran

Nie pozwól innym decydować o sobie!

Są wśród nas, które nie zmieniają swojeg

Jak przy stole nie rozmawiać o trudnych

Zauważyłam, że gdy do stołu nie usiądzie

Newsletter

Newsletter

Informacje bezpośrednio na Twoją skrzynkę pocztową. Bez spamu. Raz w tygodniu.

Ja i Facebook

Ja na Instagramie

[ingallery id="3"]

© 2017 Newskit. All Rights Reserved.Design & Development by Joomshaper

Szukaj