Sposób na zorganizowanie urodzin dziecka

Przez kilka lat organizowaliśmy urodziny Agaty w lesie na polanie. Przyjeżdżało wiele osób. 

Chcieliśmy, żeby Agata miała dużą imprezę. Chcieliśmy, żeby o jej zespole Downa zrobiło się głośno. Chcieliśmy, żeby wokół Agaty zebrała się grupa ludzi, która ją wspiera i akceptuje. Urodziny Agaty organizowaliśmy w ten sposób przez kilka lat, dopóki dzieci nie urosły. Na polanę najpierw przyjeżdżaliśmy my w dwa samochody i moi rodzice. Samochody były zapakowane po brzegi. 

Przywoziliśmy koce, piłki, balony, kredki, liny, tyczki, kubełki, tarcze, strzałki, jajka, hulahopy, tablicę, namiot i całe mnóstwo innych rzeczy potrzebnych do zorganizowania zabawy. Oczywiście jedzenie, plastikowe talerzyki i sztućce. Rozkładanie tego wszystkiego zajmowało nam ponad godzinę. Najczęściej było tak, że goście przyjeżdżali, a my jeszcze byliśmy nie do końca przygotowani. Dzieliliśmy się obowiązkami. Mój tata przygotowywał grilla, moja mama robiła zdjęcia i kręciła filmy. Ja byłam od wszystkiego, ale przede wszystkim od zorganizowania zabaw dla dzieci i dla dorosłych. Agata pełniła rolę pani domu i wszystkich gorąco witała czekając na prezenty. 

 

urodziny dziecka

 

Polana znajduje się w pobliżu siedziby leśniczego. Za każdym razem uprzedzaliśmy go o organizowaniu imprezy i zapraszaliśmy jego córkę. Za którymś razem, leśniczy zrobił nam niespodziankę. Nadjechał od strony lasu na swoim szarym, bardzo wysokim koniu. Ubrał się w odświętny strój leśniczego. To było bardzo miły gest. 

W drugim roku organizowania imprezy przyjechali do Agaty motocykliści. Pojawiali się potem w kolejnych latach. Nadjeżdżali całą grupą. Najpierw słychać było burczenie silników, a potem kolejno na polanę wjeżdżały wypolerowane motocykle. Stawały obok siebie, zazwyczaj dziesięć sztuk. Mogliśmy sobie wybrać, którym pojazdem chcemy się przejechać. Skąd się wzięli? Pewnego dnia rozmawiałam ze sprzedawcą w sklepie i temat zszedł na urodziny Agaty. Sprzedawca powiedział, że skrzyknie ekipę i tak też się stało. 

Motocykliści brali udział w zabawach. W tym czasie, kiedy byli, na polanę przyjeżdżały cztery wielkie kartony pizzy, które wcześniej zamówiliśmy. W tym czasie również Agata dmuchała świeczki na torcie. Sto lat Agacie śpiewało ponad trzydzieści osób.

tort urodzinowy  

W pokonywaniu torów przeszkód udział brały dzieci i dorośli. Do rzucania strzałkami do celu nie trzeba było nikogo namawiać. Była taka śmieszna sytuacja. Posłuchajcie. Do zawodów ustawiło się trzech mężczyzn i dziewczyna w wieku 12 lat. Kto wygrał? Dziewczyna. A mężczyźni byli tak niepocieszeni, że potem przez długi czas ćwiczyli rzut do celu. 

 

jak zorganizować urodziny dziecka

 

Przeciąganie liny to był hit imprezy. Na początku goście podchodzili do tej zabawy z pewną nieśmiałością, ale z każdą imprezą coraz więcej osób chciało się poprzeciągać. Emocje rozgrzewały do walki. Motocykliści walczyli o skrzynkę piwa. Dopingowali się do walki głośnymi okrzykami: RAZ! I DWA! I TRZY! 

 

zabawy dla dzieci

 

Mieliśmy zawsze czarodziejską skrzynkę, w której były zabawki - nagrody. Każde dziecko mogło pogrzebać i wybrać coś dla siebie. Przez cały rok zbierałam skarby do tej skrzynki. Na polanie leżały koce, stał namiot do zabawy, porozkładane były zabawki na przykład miejsce do malowania, miejsce do rzucania piłkami. Każdy mógł robić co chciał, każdy mógł siedzieć, gdzie chciał.   

 

prezenty dla dziecka

 

Agata do dzisiaj wspomina swoje urodziny na tej polanie. Ponieważ babcia Teresa przygotowywała z każdej imprezy film, Agata do dzisiaj je ogląda. Ale nie ukrywam, że przygotowanie takiej imprezy kosztowało nas dużo energii. Ale było warto. 

 

Spodobał się Wam wpis? Pchnijcie go dalej, niech inni też skorzystają. 


A co Wy myślicie o organizowaniu dzieciom urodzin? Jakie są Wasze pomysły? W jakich ciekawych imprezach braliście udział? Co Wam się nie podoba? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. 


 

Poprzedni wpis:

Ciekawostki z Dubaju

Dubaj    

 

Przeczytaj również:

Jak uniknąć płacenia kary

Zwolnili z pracy. Świat się wali

Lekcja szczęścia

Ja w mediach

          

 

 

 

Olga Komorowska - Bloglovin