Dawniej wychowywanie dziecka było prostsze

Kiedyś było tak: w dupę pasem i do kąta.

Jakie to było proste. Dziecko miało być posłuszne i już. Gdy nie słuchało starszych, dostawało karę, najczęściej lanie. Rodzic narzucał swoją wolę. I był przekonany, że robi dobrze. A z dzieckiem był święty spokój. 

Dzieci miały niewielkie znaczenie. Pamiętacie hasło: dzieci i ryby głosu nie mają? W niektórych domach tzw. dyscyplina wisiała na ścianie. Jako straszak i jako narzędzie wychowawcze. 

Rodzic nie zastanawiał się nad tym, co dziecko potrzebuje. Nie myślał o tym, czy dziecko czuje ból, upokorzenie i samotność. Za to miał ciszę i święty spokój. 

 

A dzisiaj?

 

Mamy ustawowy zakaz bicia dzieci. W księgarniach na półkach stoi mnóstwo poradników o tym, jak wychować szczęśliwe dziecko, jak wychować dziecko do sukcesu, jak zrozumieć dziecko. 

W czasopismach przeczytamy porady, jak lepiej wychować dziecko. Poradnie pedagogiczne organizują wykłady i szkolenia, których celem jest lepsze zrozumienie dziecka, lepszy z nim kontakt i lepsze wychowanie. 

 

Można zwariować od tej ilości wiedzy. 

 

A życie wymaga często szybkich działań i decyzji. Nie zawsze masz czas i siły, żeby się zastanowić, jaka metoda byłaby dobra w tej chwili do zastosowania. Działasz instynktownie. Czasami chciałbyś wcisnąć pauzę na swoim dziecku, żeby usiąść i ogarnąć sytuację w spokoju, ale Twoje dziecko nie zostało zaprogramowane na posiadanie takiego przycisku. Życie toczy się dalej. 

W głowie pojawiają się wyrzuty sumienia, bo krzyczałeś na dziecko. Osądzasz siebie samego, że jesteś złym rodzicem.

A przecież nie chcesz, żeby Twoje dziecko miało jakąś traumę z dzieciństwa! Nie chcesz, żeby z Twojego powodu znalazło się na kozetce u psychologa!

A przecież wiesz, że jeżeli coś zrobisz nie tak, to twoje dziecko może mieć całą gamę chorób - czytałeś na ten temat nie jeden artykuł. Anoreksja, depresja, alkoholizm, chorobliwa nieśmiałość, nadpobudliowść nerwowa, brak umiejętności okazywania uczuć, brak umiejętności cieszenia się z życia i wiele jeszcze innych. 

Ależ odpowiedzialność! Czyż nie łatwiej byłoby dać pasem w dupę i się niczym nie przejmować? Jaki spokój w głowie. 

 

Przyjrzyjmy się Kasi - mamie małego Krzysia.

Kasia poszła na szkolenie dla rodziców. Chce być bardzo dobrą matką. Obserwuje dziecko, czy na pewno się dobrze rozwija. Analizuje zachowanie syna. Czyta książki o wychowaniu dziecka. Na szkoleniu pani opowiada o lęku dziecka przed rodzicem. Jak w takiej sytuacji może zachowywać się dziecko. Jakie są tego konsekwencje. Im dłużej mama Krzysia słucha, tym jest bardziej wystraszona. Przecież Krzyś nie przybiega do niej radośnie, gdy przychodzi odebrać go z przedszkola! Dalej chce się bawić zabawkami. To znaczy, że boi się swojej mamy! 

 

Kasia - wyluzuj! 

 

Czy ja wolałabym wychowywać dzieci kijem i pasem?

 

Oczywiście, że nie!

 

Mój syn Janek zapytał mnie parę dni temu:

- Mamo, wychowanie dziecka to chyba nie jest łatwa sprawa?

- No nie jest. W dodatku nie masz instrukcji obsługi dziecka. Ale mimo to, jest fajnie, gdy ma się dziecko. Jest wiele wspaniałych chwil, wiele satysfakcji i wiele radości. 

 

Pomimo, że kiedyś było łatwiej rodzicom, to ja jednak wolę być rodzicem w dzisiejszych czasach. Uważam, że kary i bicie, to nie są dobre metody wychowawcze. Mimo, że dziś jest trudniej, chcę ten trud ponieść. Ale wiem, że nie ma rodziców idealnych. Staram się wychować swoją dwójkę najlepiej jak potrafię. Ale daję sobie możliwość popełnienia błędu,  

Bo nikt nie dał nam instrukcji obsługi wychowywania dziecka. Ale też nie dajmy się w tym wszystkim zwariować. 

Przeczytałam kilka książek o wychowywaniu dziecka. Polecam serię książek o komunikacji z dzieckiem autorstwa Faber Adele "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły". Jeżeli ktoś nie lubi czytać, to może obejrzeć historyjki obrazkowe. Wystarczy. Metody z tych książek stosuję na swoich dzieciach. Naprawdę działają. 

 

Jestem ciekawa, jak sobie radzisz z wychowaniem swoich pociech? Możesz polecić jakąś ciekawą książkę? Jakąś ciekawą osobę? 

 

Jeżeli uważasz, że wpis jest ciekawy pchnij go dalej i zerknij również na poniższe moje wpisy. 

Rewelacyjna zasada komunikacji z dzieckiem - naprawdę działa cuda

Ta zła matka - takie też są na świecie 

Co mówi Twoje dziecko - tajemniczy język dziecka

 

 

 

No to pa!

OK! Olga Komorowska

 

 

 

 

 

 

 

Ja w mediach

          

 

 

 

Olga Komorowska - Bloglovin