Idiotyczne zachowania kierowców

Zdarzają się takie chwile, gdy trzymam kierownicę w rękach a nogę na gazie, że zaczynam wątpić w instynkt samozachowawczy u człowieka. Wy też to znacie?

Słyszałam, że kobiety za kierownicą, a szczególnie blondynki, to zagrożenie numer jeden na drodze. Może i tak. Ale moje spostrzeżenia dotyczą mężczyzn, co nie znaczy, że twierdzę, że kobiety dobrze kierują a mężczyźni nie. Poniższe zachowania związane są moim zdaniem z ich charakterem płci męskiej. 

 

1. Zębami w zderzak 

Jadę na autostradzie lewym pasem, tym szybszym. Strzałka szybkościomierza pokazuje 150 km/h. Mijam samochody po prawej stronie. Jeden, drugi, za chwilę będzie trzeci. W lusterku pojawia się samochód, który mknie  w kierunku mojego tylnego zderzaka. Za kierownicą siedzie pan Kowalski. Panu Kowalskiemu bardzo się spieszy. Prze do przodu tak bardzo, że prawie dotyka lakieru w moim samochodzie. Chce mi pokazać, żebym zjechała mu z drogi. Ok. Zjadę. Nie ma problemu. Tylko wyprzedzę do końca samochód, a potem ciężarówkę. Przecież jadę z sensowną prędkością? 

Pan Kowalski pędzi, zależy mu na czasie. Ja tylko tak sobie myślę, że przy prędkości 150km/h, gdybym musiała gwałtownie zahamować, bo na przykład wypadłoby komuś dziecko z bagażnika (jak na filmie poniżej), to pan Kowalski zatrzymałby się swoją szczęką na szybie w moim samochodzie. Być może nawet tej przedniej. 

 

 

 2. S-ki są w modzie

Tym razem jadę w mieście, prawym pasem. Jak na mnie spokojnie, czyli 60 km/h. Przede mną długa droga prosta, ale za mniej więcej 200 metrów jest zjazd w prawo. Pan Kowalski dziś też jest trochę nerwowy i spieszy mu się. Jedzie za mną. Ale ja dziś również jadę dla niego za wolno. Dlatego robi coś, co wprawia mnie w konsternację. Wyprzedza mnie na pełnym gazie (bo ma ok. 200 metrów na cały manewr), potem zjeżdża mi tuż przed maską, po to by skręcić w prawo. Udało mu się! Brawo! Mi też. Dałam trochę po hamulcach. Ale trudno. Nic się nie stało. Mam całkiem dobre opony.

3. Ach ci mężczyźni

Tę sytuację obserwuję, tylko gdy dwóch kierowców jest płci męskiej.

Tym razem samochód prowadzi Witek. Jedziemy autostradą lewym pasem. Po prawej stronie samochody zostają z tyłu. Znów spotykamy pana Kowalskiego. Tym razem jest spokojniejszy, wyjątkowo mu się nie spieszy. Kątem oka zobaczył, że wyprzedza go inny samochód. Spojrzał na nas, a dokładniej na kierowcę w naszym samochodzie. Usta zacisnął, mocniej ścisnął kierownicę, poprawił się na siedzeniu. Przygotował się. Zaraz będzie akcja. My zjeżdżamy na prawy pas i jedziemy naszą prędkością. Natomiast pan Kowalski wyskakuje na pas lewy i pędzi. No przecież nie może być tak, że wyprzedził go inny osobnik płci męskiej!

 

Mam taką nadzieję, że jakiś inny kierowca w tej chwili nie opowiada, że widział babeczkę około 40-ki w okularach, która dziwnie zachowywała się na drodze :-). 

 

Myślę, że droga to takie miejsce, gdzie dzieją się różne dziwne rzeczy. Do furii doprowadzają kierowców kobiety zarówno te blondynki, jak również szatynki. Dziwnie zachowują się mężczyźni - i ci z bujną czupryną i ci z oznakami mądrości na czole. Dajcie znać jakie zauważyliście śmieszne albo straszne zdarzenia. Opowiedzcie. Chętnie posłucham. Pośmieję się. Zapamiętam ku przestrodze. 

Jeżeli spodobał Wam się wpis, pchnijcie go dalej. Niech inni też skorzystają. I uważajcie na drodze! 

 

Zapraszam również do przeczytania:

Co ciekawego wyszperałam dla Was w sieci w kwietniu

Jak zachęcić dziecko do czytania

sprawdzone sposoby na szczęście (moje sposoby)

 

 

 

 

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin