Kawa z miętą #5: motyle w brzuchu a młotkiem w czoło

Dowiesz się dlaczego matki dręczą swoje dzieci i czy warto wyrzucać odzież do kontenerów. Zobaczysz miasta okiem fotografów. 

Przeczytasz, kiedy lepiej walnąć się młotkiem w czoło i przejdziesz drogę, którą pokonują uchodźcy. 

 

Dużo treści, dlatego weź do ręki kubek z ciepłą kawą albo z herbatą i zaczynamy. 

 

Czasami zdarza się tak, że matki dręczą swoje dzieci, wywołują u nich choroby. W artykule przeczytasz co to jest zespół Munchhausena i na czym polega przydłość rodzica. Gdy czyta się ten tekst, wydaje się, że to nie jest możliwe. A jednak. "Możliwości wprowadzania lekarza w błąd przez rodziców maltretujących tak swe dzieci są nieograniczone. Częste jest duszenie i zgłaszanie lekarzom zaburzeń oddychania. Kolejną metodą jest trucie: rodzice podają dzieciom środki wymiotne, środki na przeczyszczenie"  

 

W tym reportażu przejdziesz drogę, razem z jego autorem Jakubem Górnickim, którą pokonują uchodźcy. Droga bałkańska. Reportaż - zdjęcia, tekst - dają do myślenia. Szcunek dla autora. "Wchodząc po raz pierwszy do obozu ma się wrażenie wielkiego chaosu – gwar rozmów w powietrzu, dzieci biegają, samochody dowożą paczki i jedzenie. Wystarczy jednak przystanąć z boku i poobserwować chwilę, by zauważyć rytm". 

 

Przeczytajcie wpis Krzysztofa Kotkowicza na temat bicia dzieci. Krzysztof spędził trochę czasu w więzieniu. Wie, co znaczy bicie. Jak sam pisze o ojczymie: " Okazał się sadystą, który czerpał przyjemność z karania mnie za najdrobniejsze przewinienie. Mimo, że minęło kilka lat i wyjaśniliśmy sobie tę kwestię, wciąż mam nieco żalu do swojej mamuśki, że mu na to pozwalała i zamykała się w tym czasie w kuchni, albo wychodziła z domu". Trochę w tekście wulgaryzmów - jeżeli ktoś nie lubi, to tekst nie jest dla niego. 

 

Słyszałam wielokrotnie opinie na temat kontenerów na odzież. Żeby nie wrzucać, bo i tak idzie na śmietnik. Żeby nie wrzucać, bo ktoś na pewno robi na tym interes. Znalazłam na blogu Julii (zajmuje się wyłącznie śmieciami) ciekawy wpis właśnie odnośnie kontenerów i mitów, które krążą wokół. No i życie stało się prostsze. 

 

Czyż można zapałać miłością od pierwszego wejrzenia? Zdecydowanie tak. Poczułam motyle, gdy ujrzałam zdjęcia mindz.eye. Zobaczcie zresztą sami. 

 

 

Tutaj z kolei miasto widziane przez thewiliamanderson. Całkiem inaczej, prawda? Ale te zdjęcia również mi się podobają.  

 

To na tyle. Podobało się? 

OK Olga Komorowska

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin