Wróć! Kurwa wróć!

Poszłam z naszymi czarnymi chłopakami na spacer do parku na polanę. Po drugiej stronie polany szła sobie pani z psem.

Pies X zobaczył moje czarne towarzystwo i przybiegł szybko do nas w celach towarzysko-zapoznawczych. Właścicielka psa X woła swojego podopiecznego, ale ten uważa, że ciekawiej jest z drugiej strony polany.

Pani woła.

Pies X obwąchuje zadek Dario.

Pani woła. Pani się zbliża. Jej chód wyraża lekkie zdenerowowanie.

Pies X obwąchuje zadek Zulusa.

Pani woła.

Pani zbliża się szybkim krokiem. Woła.

Pies X obraca głowę w jej stronę. Stwierdza: może jednak lepiej jak wrócę.

Pies X truchcikiem podbiega do pani.

Pani łapie go za obrożę i woła: Mówiłam ci kurwa, że masz wrócić!!!!

Hmm, myśli pies X. Ja tu do pani wracam, a ona na mnie krzyczy? Przyjemniej było obwąchując zadki. Następnym razem do niej tak szybko nie wrócę...

WNIOSEK?

Gdy pies wraca zawsze się cieszymy i go chwalimy, nawet wtedy, gdy wyglądało to tak jak powyżej.

Czytaj również:

o mękach związanych ze szkoleniem psa Jatka w bagażniku 

jak to było na początku między pudlem i flatem. Pierwsze chwile dwóch samców 

Mięso z gardła i na patelnię - czyli sposob na lepszy stek

Autor zdjęcia: http://pixabay.com/pl/pies-kot-strach-pikardia-188177/

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin