Niedobór snu - niewidzialny morderca

Późnym wieczorem chce Ci się spać, ale jeszcze się nie kładziesz, bo to jedyna chwila wolnego dla Ciebie, bo musisz coś zrobić, bo oglądasz telewizję. 

A rano nieubłagany dźwięk budzika podrywa Ciebie na nogi. Niestety zbyt wcześnie, żeby się wyspać.

Ratunkiem staje się kolejny kubek kawy. W którejś części thrillera prawniczego Remigiusza Mroza jest mowa o tym, że prawnicy i aplikanci wzmacniają się dodatkowymi substancjami poza kawą. Nie są w stanie podołać pracy i jej obciążeniom czasowym. Żyją jak zombi. Tu nie zadziałała wyobraźnia autora - tak wygląda często praca w korporacjach. Współczesna kultura pracy wręcz gloryfikuje wyrzekanie się snu.    

Dość często jedziemy samochodem, mimo, że oczy nam się zamykają za kierownicą. Kiedyś prowadziłam samochód w nocy. Wydawało mi się, że nie jestem zmęczona, ale droga oświetlona światłami reflektorów, ciemne pobocze, monotonny szum silnika, sprawiły, że dosłownie na chwilę zamknęły mi się oczy. Ta chwila wystarczyła, żeby przód samochodu zjechał na drugą stronę ulicy. Na szczęście w tym momencie otworzyłam oczy i na szczęście nic z naprzeciwka nie jechało. Zatrzymałam samochód na poboczu, wyszłam się przewietrzyć i wypiłam kawę. Ja wyszłam z tego bez szwanku, ale ile jest wypadków wywowłanych właśnie przez fakt, że kierowca zasnął za kierownicą? 

Czy wiesz, że niedobór snu wywiera na nasz organizm taki sam wpływ jak wypicie zbyt dużej ilości alkoholu? 24 godziny bez snu albo tydzień spania po 4-5 godzin na dobę, powoduje pogorszenie funckjonowania organizmu w takim samym stopniu, jak obecność jednego promila alkoholu we krwi (to są słowa dr Charlesa A. Czeislera wykładowcy z Instytutu Medycyny Snu). No to spójrzmy teraz na Mietka, który pracę bierze do domu, pomaga żonie przy dziecku i w domu i jeszcze wieczorem siada przed telewizorem. Śpi po 5 godzin dziennie. Powiemy: o Mieciu! Z Ciebie to świetny mąż i pracownik - ciągle chodzisz pijany!?

Zobacz, co się z nami dzieje, gdy zbyt mało śpimy. 

 

Gdy chronicznie ograniczamy sen, to:

 

- Zwiększa się poziom hormonów stresu. Zaczynają denerwować nawet drobnostki. A gdy zwiększa się poziom stresu, możemy mieć problem z zaśnięciem i koło się zamyka.

- Stajemy się bardziej podatni na "cyberloafing", czyli chodzenie bez celu po sieci. 

- Zwiększa się poziom hormonów odpowiedzialnych za apetyt.

I uwaga!

- Zmniejszają się zdolności metaboliczne organizmu do przetwarzania glukozy i zwiększa wytwarzanie greliny - hormonu powodującego u ludzi nieodpartą chęć sięgania po węglowodany i po cukier (ups!) 

- Nasz czas reakcji na bodźce się wydłuża. 

- Pogarsza się pamięć. 

- Pogarsza się koncentracja. 

- Zmniejsza się szybkość kojarzenia.  

 

Stajemy się w pracy mniej produktywni. Robimy mniej niż byśmy mogli zrobić, gdybyśmy byli wyspani, przez co nie wyrabiamy się z zadaniami.Zzabieramy je do domu, przez to krócej śpimy i koło się zamyka. 

 

Biorąc pod uwagę, to co napisałam, zastanawiają mnie dyżury lekarskie, które trwają 24 godziny albo i dłużej. Ciekawe, o ile % zwiększa się ryzyko błędu? 

 

Powinniśmy się martwić też o nasze pociechy. Janek mówi, że jego koledzy (lat 11) chodzą spać o godzinie 23, do szkoły mają na 8 rano. Nie są w stanie się wyspać. Nie są w stanie się skoncentrować w szkole. Przychodzą do domu zmęczeni, siadają przed komputerem i buszują w sieci bez celu, czyli uprawiają cyberloafing. Ja zauważyłam u siebie, że odkąd mam komórkę z Androidem później chodzę spać. Wieczorem lubię pochodzić po Instagramie i pooglądać zdjęcia. Muszę też poczytać książkę. I właśnie przez buszowanie po Instagramie skrócił mi się czas snu. Ale ja potrafię sobie powiedzieć - Dość! Olga gaś światło i czas spać. Dzieci w wieku Janka nie mają takiej samokontroli jak osoby dorosłe. 

 

Ja muszę spać przynajmniej 7 godzin. Gdy śpię mniej, to chodzę jak zombi, ziewam i najchętniej położyłabym głowę na biurku w pracy. Przed tym powstrzymują mnie jedynie spojrzenia studentów, którzy słuchają albo próbują słuchać tego, co mam im do powiedzenia. 

 

A ty co myślisz o spaniu? Ile śpisz w ciągu dnia? Jak sobie radzisz, gdy śpisz mniej niż Twój organizm potrzebuje? Czy masz jakieś nawyki, które ułatwiają Ci pójście spać? Jestem ciekawa Twojej opinii

 

Podobał Ci się ten artykuł? Koniecznie dołącz do Fanów na Facebooku! Zapisz się też na newsletter, bo dzięki temu będziesz na bieżąco z nowymi wpisami na blogu. 

 

Miłych snów dzisiaj! 

Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu!

OK Olga Komorowska

 

A jeżeli chcesz jeszcze poczytać, to porponuję Ci poniższe wpisy:

o moich sposobach na poczucie pewności siebie

o naszej agresji

czy szkoła sportowa, to był zły wybór dla Janka

 



 

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin