5 powodów dlaczego nie należy mieć psa

Na Facebooku dostaję codziennie informacje o psach, które właściciel porzucił, które czekają w schronisku na swojego nowego pana, które wyglądają tak, że tylko siła woli trzyma je przy życiu. 

Niektórzy kupują psa, a potem dają mu kopa w zadek. Bo pies już się znudził, bo przeszkadza, bo za dużo z nim roboty, bo kosztuje. Poniższy tekst przeznaczyłam dla tych osób. Kupując psa, trzeba przyjąć na swoją klatę konsekwencje.   

Pies nie ma szacunku dla własności państwa: zje buty, wygryzie dziurę w kocu, obgryzie nogę od fotela.

Pieniądze znikają z portfela, ponieważ trzeba je wydać na: jedzenie, smycz, obrożę, weterynarza, lekarstwa i ......i......... (tu podaję miejsca na wpisanie własnych, dodatkowych wydatków).

Piach wysypuje się z psa na podłogę i dywan. Kłaki turlają się po podłodze i wchodzą w dywan. 

Pies absorbuje nasz czas, który moglibyśmy poświęcić na inne zajęcia.

Psi kłaczek pojawi się na talerzu z dopiero co podanym obiadem 

Właściciel psa dozna uszczerbku na zdrowiu.

NIE KUPUJ SOBIE PSA, bo:

Koszty – Płacimy (na szczęście sporadycznie) za smycz i obrożę. Płacimy już częściej za szczepienie przeciw wściekliźnie, tabletki na odrobaczanie. Nowe buty (czytaj punkt 3) można zaliczyć w zależności od psiaka do wydatków sporadycznych lub cyklicznych. Wydamy pieniądze na jedzenie – opcja mniej lub bardziej kosztowna – w zależności od rozmiaru psa i rodzaju jedzenia. Wydamy pieniądze na leczenie - zaropiałe oczy, przecięta łapa - to najczęściej spotykane choroby u psa. Jeżeli ktoś zaoszczędził przy zakupie szczeniaka (zakup z pseudo hodowli) - potem może się okazać, że tylko pozornie zaoszczędził. Pies może mieć na przykład dysplazję, właściciel wyda sporą część zarobionych przez siebie pieniędzy.  pies

Uszczerbek na zdrowiu – oczywiście swoim zdrowiu. Pies może załatwić palec wyrywając ścięgno (poniżej mój palec jako przykład ludzkiej głupoty: trzymałam smycz jednym paluszkiem). Słyszałam również o połamanej nodze, o złamanej ręce. Może też być obtarte kolano, wybity palec, podrapana ręka.

Zniszczenia dobytku – Pies zje buta (często na jednym się nie kończy). Cena tego buta nie ma dla psa znaczenia. To mogą być kozaki za 600zł - może wtedy lepiej smakują? Pies wygryzie dziurę w kocu, kurtce, spodniach. Również bez żadnych sentymentów. Pies podrapie drzwi, wyje kawałek fotela. Pies, gdy wymiotuje lub gdy ma rozwolnienie i nie wytrzyma z pójściem na dwór, swoje potrzeby załatwi na dywanie, bo lubi gdy ma miękko. I dla niego nie ma znaczenia, że dywan kupiliśmy wczoraj. Jeszcze jest ślina na ścianie - bo pies otrzepie swój pysk. buty

Deszcz za kołnierzem – Nasz psiak załatwia swoje potrzeby na zewnątrz. Trzeba z nim wyjść niezależnie od tego, czy na dworze jest wichura, ulewa, czy zamieć. Trzeba z nim wyjść, niezależnie od tego, czy jesteśmy zmęczeni i nie mamy siły ruszyć ani nogą ani ręką. A do tego jeszcze sprzątanie psich kup! Brrr!

Wieczny bałagan - Kłaki turlają się po podłodze i wchodzą w dywan. Pod nogami chrzęści piach. Właściciel gania z miotłą. Ścierka też jest często używana, bo wokół miski pies rozchlapuje wodę. Ze ściany ścieramy gluty. I mam wrażenie, że chyba szyciej się kurzy w domu na półkach. Jednym słowem: syzyfowa robota

O znikającym jedzeniu to już nie wspomnę, bo to przy tym wszystkim drobiazg. 

 


Biorąc pod uwagę powyższe punkty NALEŻY SIĘ MOCNO ZASTANOWIĆ, CZY BRAĆ PSA DO DOMU!

Hm, po naszym domu biegają aż dwa psy. Wygląda na to, że podjęliśmy nieracjonalną decyzję.


 

Podziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami. Moja lista nie jest pełna. 

 

Przeczytaj również:

Szkolenie psa, to syzyfowa praca - Jatka w bagażniku

O wyciąganiu kotleta z psiego gardła - Mięso z gardła i na patelnię

Czego nie należy robić, gdy woła się psa - Wróć! kurwa wróć!

Autor zdjęcia: http://pixabay.com/pl/oczy-zwierz%C4%85t-charakter-pies-712125/

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin