Jak kolorem można wpłynąć na swój wygląd

Poddałam się analizie kolorystycznej. I przeżyłam szok. Czy zauważyliście, że w niektórych kolorach wyglądacie lepiej niż w innych? Ja do tej pory tego nie widziałam. Ubierałam się w kolory, które mi się podobały.

analiza kolorystyczna

Mam z natury popielate włosy (niektórzy mówią, że jest to mysi kolor), jasnoniebieskie oczy, jasną cerę. Kupowałam ubrania najczęściej w kolorze beżowym, brązowym, khaki, czerwonym, malinowym, różowym. Myślałam, że te kolory sprawiają, że wyglądam radośnie i świeżo. 

Pewnego dnia, gdy kupowałam kolczyki mój świat kolorów wywrócił się do góry nogami.

Sprzedawczyni stwierdziła, że moja różowa bluzka (miała intensywny kolor) mnie przytłacza. Pasuje do mnie srebro a nie złoto. Powinnam przefarbować włosy na chłodny kolor. Oprawki od okularów powinnam zmienić. Pasują do mnie tzw. chłodne, brudne kolory a nie ciepłe. 

Nie odwróciłam się od niej obrażona i nie wyszłam ze sklepu. Zaciekawiła mnie. 

wygląd

Zaintrygowana poszłam na zakupy. Kupiłam czapkę, w kolorze, na który wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi – brudny, przygaszony róż.

I nie mogłam uwierzyć własnym oczom! Była to pierwsza czapka, w której dobrze wyglądałam! Okazuje się, że problem nie tkwił w kształcie czapki i mojej twarzy, tylko w kolorze! Na zdjęciu moja ukochana w tej chwili czapka. Wrzucam ją do torebki, gdy wybieram się na zakupy ubrań. Kupuję tylko to, co pasuje kolorystycznie do mojej czapki (jest w tej chwili wzorem kolorystycznym).

Zaprosiłam do domu specjalistkę od analizy kolorystycznej. Przymierzyłam 75 chust w różnych kolorach. I przechodziłam niesamowite metamorfozy. Widziałam różnicę w wyglądzie.

Są kolory, w których ginę. Są kolory, w których wyglądam smutno (są dobre, gdy będę chciała prosić o wystawienie L4).

kolorystyka

Są kolory, w których widać moje oczy i usta, które dają mi blask – pomimo, że same w sobie są przytłumione. Przy tych kolorach nie widać czerwonych plamek na mojej cerze. Wyglądam świeżo i radośnie. Są to tzw. zimne, brudne kolory.

Granatowy kolor jest dla mnie bezpiecznym kolorem. Marynarkę służbową powinnam nosić w kolorze ciemny szary wpadający w czerń. Moja biel powinna być złamana szarością.

Na zdjęciach poniżej są ubrania i biżuteria, które nosiłam przed metamorfozą 

analiza kolorystyczna

biżuteria

A na tych zdjęciach są ubrania i biżuteria, którą noszę teraz. 

wyglądbiżuteria

Jestem typem urody chłodne, przygaszone lato (nie wiem skąd taka nazwa, bo lato mi się kojarzy z innymi kolorami). 

Zmieniłam kolor włosów na chłodny, oprawki okularów na srebrne. Kupiłam nowe cienie do powiek i nową szminkę. Wygląd musi być spójny. 

Zachęcam wszystkich do zrobienia analizy kolorystycznej. Przy dobrym doborze kolorów wygląda się lepiej. Tylko często skutkiem takiej analizy jest remanent w szafie i czystki w porfelu. Prawie 80% moich rzeczy odłożyłam do szafy dla Agaty, bo idealnie pasują do jej typu urody. Kupiłam marynarkę, dwie koszule, pięć T-shirtów, dwie chustki na szyję, dwie sukienki, dwa swetry (jeden rozpinany, jeden zakładany przez glowę). Natomiast buty, spódnice i spodnie zostawiłam te co miałam. Teraz mam zdecydowanie mniej ubrań, a w szafie jest większy luz. Ponieważ jestem zadowolona ze swojego wyglądu, nie mam potrzeby biegania po sklepach i kupowania nowych rzeczy (przynajmniej na razie :-)).  

P.S.

Przy analizie kolorystycznej oprócz koloru oczu, ust i włosów pod uwagę bierze się również kolor żył w nadgarstku. Ja mam zimne, niebieskie. Ciepły typ urody ma ciepłe żyły lub ich w ogóle nie widać. 


Przeczytaj również:

O zabójczym efekcie pierwszego wrażenia

Jaką moc mają słowa?

 

 

Jeżeli chcecie poszerzyć jeszcze swoją wiedzę o kolorach, to tu jest link do artykułu.  

Obserwuj bloga na Facebooku . Bądź na bieżąco z ciekawymi materiałami i nowymi wpisami.

 

Ja w mediach

          

 

 

 

Olga Komorowska - Bloglovin