Jestem Agata i opowiem Wam o sobie

Ten wpis powstał na prośbę Agaty. Gdy Agata miała trzy lata przygotowałam książkę o niej dla innych dzieci. Agacie tak zależało na tym wpisie, że przepisała każde słowo z książki do komputera.  

Pomysł, na przedstawienie Agaty dzieciom, podsunęła mi pani przedszkolanka. Agatka poszła do przedszkola w wieku 2,5 lat. Do czwartego roku nie potrafiła mówić, nie potrafiła o sobie opowiedzieć. Miałam przygotować historię Agatki, żeby pani ją przedstawiła dzieciom. Powstał segregator z wpiętymi kartkami. Do dziś Agata go ogląda. Zaniosła go również do szkoły, żeby pokazać dzieciom swoją historię. A teraz chciała pokazać Wam swój czerwony segregator. 

Zdjęcia zeskanowałam, tekst trochę skróciłam, bo był za długi. Nie ma też wszystkich zdjęć, ponieważ nie pokazałam tych, na których były inne osoby. 

Oto opowieść o małej Agacie:

 

Cześć!

Jestem Agatka i opowiem Wam o sobie.

 zespół Downa

Urodziłam się w sierpniu 2002 r. Trochę zaskoczyłam rodziców, bo na świat przyszłam wcześniej niż się spodziewali.

I byłam bardzo malutka jak się urodziłam. Ważyłam tylko 1390g! To jest trochę więcej niż jedna torba cukru!

O, to jestem właśnie ja, kilka dni po urodzeniu. HI, hi, pieluszka większa ode mnie!

 zespół Downa

W szpitalu byłam strasznie długo – prawie dwa miesiące! Mama przychodziła, do mnie codziennie i przytulała mnie do swojego brzuszka, żebym czuła ciepło i bicie jej serca.

Jak była przy mnie czułam się bezpiecznie i dobrze.

Popatrz na moją rączkę! Jest taka jak palec mojej mamy!

 zespół Downa

A byłam tak mała, że rodzice mieli kłopot z kupnem ciuszków dla mnie! Wszystko było duże! Pasowały na mnie tylko ubranka dla lalek.

 Po wyjściu ze szpitala byłam bardzo słaba. Musiałam jeździć na zajęcia rehabilitacyjne. Oj dużo było tych ćwiczeń, ale dużo mi pomogły. Na zajęciach uczyłam się siadać, czworakować i chodzić.

O, tu np. uczę się prawidłowo wstawać.

 zespół Downa

A wiecie, ze jeżdżę na koniu? Nazywa się to hipoterapia. Taka inna forma rehabilitacji. Mimo, że jest to ćwiczenie, ja to uwielbiam!

I nie boję się dać takiemu dużemu konikowi czegoś do jedzenia. Konie bardzo lubią jabłka i marchewkę. Daję im jedzenie na otwartej dłoni mają taki fajny szorstki język!

Chodzić nauczyłam się jak miałam dwa latka Nie umiem jeszcze skakać, a tak już bym chciała! Zaczęłam niedawno biegać, ale dzieci są jeszcze szybsze ode mnie. Jeszcze trochę, a będę je doganiać!!! A za to jak się potrafię wspinać! A teraz uwaga ja pływam! O, popatrz! Ale mam okulary! I próbuję też nurkować! Staram się mieć pod wodą otwarte oczy, żeby coś widzieć, ale nie jest to takie proste. Bardzo lubię basen.

 basen

 

A tu przedstawiam wam Moją babcię Teresę i dziadka Bogdana. Byliśmy na spacerze nad morzem. Byłam jeszcze malutka – spałam sobie smacznie w wózku.

A wózku oczywiście prowadzi moja mama.

 morze

W moje urodziny rodzina i znajomi świetnie się bawią. Spotykamy się na polanie w lesie. Dmucham świeczki, a potem jemy mojego urodzinowego torta. Wygłupiamy się, rysujemy. Gramy na różnych instrumentach. Albo w piłkę, badmintona, czy strzałki.

Są różne konkursy, np. tor przeszkód do pokonania z jajkiem na łyżce. Obowiązkowo przeciąganie liny! No i nagrody dla wszystkich też są .

 

 

Ja bardzo lubię zwierzęta. Moja babcia ma psa Freda- jestem niewiele większa od niego-, dwa koty i rybki. Uwielbiam z Fredem grać w piłkę i go głaskać. Koty też bym chciała głaskać. Ale niestety uciekają. Muszę je gonić, co zresztą jest bardzo fajną zabawą. Ostatnio za kotem wczołgałam się pod łóżko. A tu koza je mi z ręki. Takie fajne kozy można spotkać u nas w zoo.

 

A to moja prababcia!!!! Ma 80 lat - wszyscy mówią, że to jest bardzo dużo! Chyba tak, bo ja przecież ma 3 latka.

 

Uwielbiam słuchać – piosenki dla dzieci. Bardzo lubię też malować - co chyba widać.

 

Bardzo lubię ( chyba jak wszystkie dzieci ) zimę!!! Ale taką, Gdy jest pełno śniegu i można jeździć na sankach i lepić Bałwana.

 

A co ja jeszcze lubię ?

1. Bardzo, ale to bardzo lubię chodzić do przedszkola.

2. Poza tym bardzo lubię, gdy ktoś czyta mi książki.

3. Lubię rysować 4.

4.. Bardzo lubię wygłupy. A co robimy? Np.: tarmosimy się na czworakach i udajemy, że jesteśmy pieskami albo kotkami; bawimy się w potwora ( to mama), który ma zjeść Agatkę; chowamy się pod kołdrą.

5. Uwielbiam chodzić z rodzicami na spacer i uwielbiam chodzić na plac zabaw, gdzie mogę się wspinać na drabinki i bawić z innymi dziećmi.

Hm, smucę się z jednego powodu. Nie potrafię mówić tak jak inne dzieci czy moi rodzice. Jest To dla mnie bardzo trudne. Bardzo mocno nad tym pracuję z Mamą i z panią logopedą. Trochę to potrwa zanim będę mogła Coś komuś opowiedzieć , ale jestem dobrej myśli. Wszystko natomiast rozumiem. I mam swój język ,,migowy’’ , który też wszyscy rozumieją.

A to już potrafię powiedzieć!!!!!! pa pa, tata, baba, ba(m), nie ma, ma, tak, nie, idź, miau, sss, wow, m(u), am, Ola (tak wołam na moją mamę), be.

 

MOJE OSIĄGNIĘCIA grudzień 2005 (wybrane)

1. Sama wkładam i ściągam spodnie i rajstopy (czapka to już nie problem!)

2. Umiem kroić marchewkę nożem!

3. Sama nabijam na widelec jedzenie i umiem nabierać na łyżkę, ale jestem leniwa i wolę jak mama mnie karmi.

4. Potrafię pić przez słomkę.

5. Chodzę w ciągu dnia po domu bez pieluszki!

6. Rzucam piłkę oburącz i jedną ręką

7. Wspinam się na drabinkach

8. Zjeżdżam ze zjeżdżalni

9. Zdmuchuję świeczkę

10. Układam 2,3- elementowe puzzle

11. Włączam radio i robię ciszej i głośniej

12. Dobieram do siebie pasujące elementy np. dwa takie same obrazki, czy skarpetki

13. Układam wzorki np. z fasolki i guzików

14. Rozkładam sztućce na stole przy każdym talerzu (odpowiednio kładę widelec i nóż).

15. Potrafię stać na jednej nodze 

 

Hm, smucę się z jednego powodu. Nie potrafię mówić tak jak inne dzieci. Jest to dla mnie trudne. Bardzo mocno nad tym pracuję z mamą i z panią logopedą. Trochę to potrwa zanim będę mogła coś komuś opowiedzieć, ale jestem dobrej myśli. Wszystko natomiast rozumiem. I mam swój język migowy, który wszyscy rozumieją. 

 

 

NO TO PA! 

Do następnego razu!

 

 

 

 

 


Spodobał Wam się pomysł na książkę, żeby przedstawić innym swoje dziecko, które nie mówi? 


 

Przeczytajcie również

Kim ty jesteś Downie?

zespół Downa

 Jestem matką niepełnosprawnego dziecka - 7 porad dla innych mam

 

 Co postanowiłam 13 lat temu wobec Agaty

niepełnosprawność

 Czytała Agacie i co się okazało

  dziecko

Ja w mediach

          

 

 

 

Olga Komorowska - Bloglovin