O komunikacji między ludźmi

Jechałam pociągiem do Warszawy. Na przystanku w Gdańsku dosiadła się kobieta. Miała wykupione miejsce obok mnie. Wymieniłyśmy kilka kurtuazyjnych zdań na temat bagażu i pociągu Pendolino. 

Pociąg oddalał się od Dworca Głównego. Za oknem pojawiły się zaśnieżone pola, drogi z błotem pośniegowym, domy, nad którymi unosił się szary dym z komina. Krajobrazy się zmieniały. A myśmy rozmawiały. Czasami tak się zdarza, że spotkasz obcą sobie osobę i rozmawiasz. Znajdujecie wspólne tematy, jest miło. Natalia Chabowska okazała się bardzo ciekawą osobą. Jest współwłaścicielem firmy Solution HR, coachem, trenerem i terapeutą psychodramy. Ta podróż pociągiem jest dla mnie przykładem, że można miło spędzić czas z nieznaną godzinę wcześniej osobą. Im więcej przeprowadzam wywiadów i rozmów z obcymi osobami, tym większe mam przekonanie, że wokół nas jest bardzo wiele ciekawych osób. Musimy się jedynie na nich otworzyć. Każdy człowiek ma inne życie, inne doświadczenia. Może nam powiedzieć coś ciekawego. Może nas czegoś nauczyć. 

 

Olga: Dlaczego tak jest, że czasami dwie obce osoby usiądą obok siebie i przegadają trzy godziny, a czasami usiądą i milczą.

Natalia Chabowska: Ludzie boją się ujawniać. Boją się pokazać samych siebie. Im bardziej się boją, tym bardziej budują mury. Murem może być milczenie. Ale murem może być nadmiar treści. Słowotok. Czasami jest tak, że w rozmowie nie masz miejsca dla siebie, nie ma miejsca na milczenie. Ludzie boją się, że zostaną zranieni. Mamy w sobie małe dziecko. Dzieci są wrażliwe na zranienie. Żeby ochronić to dziecko, które jest  w nas musisz milczeć. 

Olga: Wspierasz działy HR. Dlaczego komunikacja w firmie, szczególnie między różnymi działami jest trudna?

Natalia Chabowska: Przyczyn jest kilka. Po pierwsze sposób skonstruowania organizmu, którym jest organizacja. Często są one bardzo antagonistycznie stworzone. W danych działach pracują ludzie, którzy być może chcieliby się dogadać, jednak system wynagrodzeń, system zadań i celów jest sprzeczny. I to przeszkadza. Celem działów nie będzie współpraca. Najczęściej celem jednego działu jest osiągnięcie efektów na przykład dokonanie ekspertyzy. W biznesie wielu ludzi myśli o rezultacie, wyniku biznesowym. A współpraca wymaga rozmów, dogadywania się,  czasu, w którym ludzie bezproduktywnie rozmawiają. Człowiek nastawiony na zadania, taki, który bierze udział w wyścigu szczurów, będzie postrzegał takie zachowanie jako marnotrawstwo zasobów. Po części jest to faktycznie marnotrawstwo, ale tylko w krótkim okresie czasu. Zamiast rozmawiać można przecież odwiedzić większą liczbę klientów, zrobić więcej zdjęć rtg. Jednak w długim okresie czasu, organizacja zyskuje. Żyjemy w czasach, które są coraz bardziej wymagające. Jeszcze przed 2000 rokiem biznes godził się na jednocyfrowy wynik biznesowy dla udziałowców. Po kryzysie ten wynik się podwoił. Większe organizacje muszą wypracować dwucyfrowy wynik. Co znaczy, że ludzie przy tych samych zasobach czasowych i potencjale encjach muszą włożyć więcej pracy. Dlatego coraz bardziej skupiają się na tym co jest tu i teraz. Coraz mniej patrzą szeroko.  

Olga: Dziękuję za rozmowę. 

 


A jakie Wy macie doświadczenia z rozpoczęciem rozmowy z obcą dla siebie osobą? Jak wygląda komunikacja w Waszej firmie? 


 

Przeczytaj również: 

Jak rozmawia lewopółulowiec z prawopółkulowcem

O tym, że nie pomagamy

Czego możesz nauczyć się od psa i zastosować w życiu

Co zrobić, żeby dobrze wypaść

Zabójczy efekt pierwszego wrażenia

 

 

 

 

 

Ja w mediach

          

 

 

 

Olga Komorowska - Bloglovin