Super gry planszowe, w które gramy

Uwielbiam grać w planszówki. Pierwsza gra planszowa, w którą zagrałam w życiu, to był Rummikub. Grałam w nią w Niemczech z niemiecką rodziną.

Rummikub

Mam tę grę w wersji niemieckiej. Dostałam ją w prezencie. Widać na zdjęciu, że pudełko poobklejałam taśmą, żeby nie uległo totalnej rozsypce. Ta gra została uznana w roku 1980 za najlepszą grę (Spiel des Jahres). 

Jest to gra dl 2, 3 lub czterech osób. W skład gry wchodzą kostki, które są w czterech różnych kolorach i są ponumerowane od 1 do 13. Są też dwa jockery. Celem gry jest wyłożenie wszystkich swoich kostek na stole. Zwycięża ta osoba, która zrobi to jako pierwsza.

Każdy z graczy otrzymuje 14 kostek. Gdy uzbiera 30 punktów, może wyłożyć na stół dobrane do siebie kostki. Jak zbiera się punkty? Są dwie możliwości. Kostki muszą być ułożone rosnąco w jednym kolorze albo mogą być te same wartości na kostkach, ale w różnych kolorach. Warunkiem wyłożenia ciągu kostek jest ustawienie w jednej sekwencji minimum trzech kostek. Jocker zastępuje każdą kostkę. Gdy gracz nie może w swoim ruchu wyłożyć kostki/kostek na stół, bierze jedną kostkę ze stosu - przez co zwiększa mu się liczba kostek na podkładkach. 

Najciekawszy moment przychodzi, gdy kostki leżą już na stole. Można dokładać kostki, przekładać, zmieniać układy. Zarówno u siebie jak i u przeciwnika. Trzeba sobie w głowie ułożyć końcowe sekwencje i możliwości, bo można się łatwo pogubić. 

Ważne jest to, że kostki, które zostały "na ręku", gdy pierwsza osoba zakończyła grę, liczy się jako punkty ujemne. Dlatego trzeba uważać, żeby nie zostały na koniec kostki o najwyższych wartościach. Uwielbiam tę grę. Najtaniej Rummikub kupisz w tych sklepach

gry planszowe

 

Pędzące żółwie

Żółwie mają do pokonania 10 pól, żeby dostać się do pola z sałatą. Który żółw pierwszy wejdzie w sałatę, ten zwycięża.Gra jest dla 3 lub 4 graczy. Co prawda w instrukcji podane jest, że również 2 i 5 graczy może grać, ale nie polecam grać w taką liczbę osób. Brakuje wtedy emocji i napięcia. 

Każdy z graczy losuje kolor żółwia (zielony, żółty, czerwony, niebieski, fioletowy) i NIE pokazuje wylosowanej plakietki pozostałym graczom. Do końca gry nie wiadomo, kto jest właścicielem, którego żółwia. I to jest właśnie cały urok tej gry. Niepewność, czy ruszę dobrym żółwiem, zgadywanie, kto jaki ma kolor, bo może muszę ruszyć innym żółwiem. 

Żółwie mogą przemieszczać się na innych żółwiach. Jeżeli do sałaty dotrze piramida żółwi, to zwycięża ten, który jest na dole (ma najbliżej sałatę). Sterujemy żółwiami przy pomocy karteczek, które mamy w ręku. Zawsze musimy mieć 5 kart. Po wyrzuceniu na stół jednej karty dobieramy ze stosu kolejną. Kolor żółwia na karcie wskazuje, którym żółwiem ruszamy, znaczki pokazują co możemy zrobić z żółwiem (jedno lub dwa pola do przodu, pole do tytułu, ostatni żółw dwa pola lub jedno do przodu).

Miałam taką sytuację, że wylosowałam żółwia w kolorze czerwonym. A potem przez cały czas miałam karty z innymi kolorami żółwi. Przez całą grę nie mogłam ruszyć mojego żółwia! Robili to przeciwnicy. A ja mogłam tylko starać się, żeby przeciwnik tak szybko nie doszedł do tej sałaty. 

Grę o pędzących żółwiach kupisz w tych sklepach

pędzące żółwie

gra planszowa

 

Zakazana wyspa

Ta gra polega na współpracy między jej uczestnikami. Gdy zabraknie współpracy albo będzie słaba, wszyscy śmiałkowie zatoną wraz z wyspą, na której toczy się gra. Wyspa składa się z pól, które mają ciekawe nazwy np.  Mgliste Moczary, Widmowa SkałaJaskinia Cieni. Celem gry jest zdobycie 4 skarbów (Kamień Ziemi, Posążek Wiatru, Kryształ Ognia, Kielich Oceanu) i odlecenie helikopterem z pola Przystań Głupców. Dlatego nie można pozwolić, żeby to pole zniknęło pod wodą! A poziom wody jest coraz wyższy. Woda dosięga coraz większej liczby pól.

Śmiałkowie, którzy biorą udział w grze, to: nawigator, nurek, pilot, inżynier, odkrywca, posłaniec. Każdy z nich ma swoje specjalne zdolności. Na przykład nurek, ponieważ potrafi pływać pod wodą, przepływa przez sąsiednie pole, nawet gdy ono już znalazło się pod wodą.  Z kolei inżynier umacnia 1 lub 2 sąsiednie pola, które zalała woda. W grze bierze udział od 2 do 6 osób, które losują kartę śmiałka. W przypadku, gdy grają 3 osoby, nie wszyscy śmiałkowie, czyli nie wszystkie zdolności będą wykorzystane.  

W grze dobiera się karty zalania, karty skarbów, karty z workami piasku na umocnienie kawałka wyspy, karty z helikopterem, dzięki której można polecieć nad zalanymi polami. Jest też znacznik poziomu wody, który pokazuje ile pól w danej zagrywce zaleje woda. 

A wyspa tonie w dwóch etapach. Najpierw pole jest zalane przez wodę - to pole można uratować na przykład przez użycie worków z piaskiem lub dzięki specjalnej zdolności inżyniera. Jeżeli nikt nie zadba o to pole, a któryś z graczy wylosuje kartę zalania do tego pola, to ten kawałek wyspy znika całkowicie pod wodą i jest usuwany z gry. Czasami można poświęcić jakiś kawałek wyspy, bo nie jest potrzebny w grze. 

Najtaniej tę grę kupisz tutaj.

gra planszowa

planszówka

zakazana wyspa

 

Merlin Zin Zin

To jest również gra wymagająca współpracy, ale również szybkiego działania, ponieważ piasek w klepsydrze ciągle się przesypuje, a groźny kot Morfagi jest coraz bliżej. W grze biorą udział: czarodziej Merlin, Vivian, Lancelot, Artur, Ginewra. Ich celem jest dotarcie do miasteczka Broceliande. Wszystkie pionki są wspólne. Pionkami (osobami) poruszamy zgodnie z tym, co wypadnie nam na tablicy czarów. Jak to w tajemniczym świecie, nie ma tu zwykłej kostki do gry z oczkami. Kostka, którą się rzuca pokazuje, co mamy zrobić z żetonem czaru. Dmuchamy żeton czarów albo rzucamy albo pstrykamy albo przesuwamy. Jak to wygląda w praktyce?  Wybieramy pole na karcie czarów, na którym ma się znaleźć żeton czarów - okrągły pionek z błyskawicą. Na przykład musi znaleźć się na polu Artur, bo na przykład jest on ostatni i nim chcemy ruszyć. Rzucamy kostką i kostka nam pokazuje, co mamy zrobić z żetonem np. mamy dmuchnąć. Ale nie jest to jednak takie proste. Bo dmuchniesz za mocno i żeton wypadnie poza tablicę czarów albo za lekko i żeton znajdzie się na polu Vivian. Jeżeli żeton znajdzie się na polu osoby, ruszamy tę osobę na planszy gry. Trafiłeś w serce? Ruszasz Ginewrą lub Lancelotem, czyli parą zakochanych (w zależności kto został dalej) i połączasz te dwie osoby na jednym polu. Trafiłeś w gumkę? Wybrana postać staje się niewidoczna i kot jej nie złapie. Uwaga na pole klepsydra - gdy żeton znajdzie się na tym polu, odwracamy klepsydrę i przesuwamy ją o jedno pole, co znaczy, że kot jest bliżej. Gdy nie trafisz żetonem w żadne pole - co niestety zdarza się dość często - musisz wykonać zadanie, które wylosujesz. Na przykład zaryczeć jak lew, schować się, wymienić potrawy trolla. A piasek w klepsydrze nieubłaganie się przesypuje, kot jest coraz bliżej. 

Spodobała Wam się ta gra? Najtaniej można ją kupić tutaj

gry planszowe

 

gra planszowa

 

gra planszowa

 

Potwory w Tokio

W tej grze zdecydowanie nie chodzi o współpracę. Tu trzeba zniszczyć przeciwnika i pozostać przy życiu. Jesteśmy strasznymi potworami, które walczą ze sobą w Tokio. Zwycięża ten potwór, który zostanie jako jedyny w grze lub zdobędzie pierwszy 20 punktów. 

Zielone kryształki to kostki energii, za które kupuje się karty akcji. Karty akcji są różne. Na przykład Wegetarianin kosztuje 5 kostek energii i pozwala na zdobycie punktu po turze, w której nie zadałeś nikomu obrażenia. Dla odmiany karta Niszczący Oddech kosztuej 7 energii życia i pozwala na zadanie obrażeń wszystkim graczom kiedy ty atakujesz (a normalnie bez tej karty obrażenia otrzymałby tylko potwór, który jest w Tokio). W grze rzuca się kośćmi. Gdy wyrzucisz łapkę - atakujesz. Gdy wyrzucisz serce odzyskujesz utracony punkt życia. Gdy wyrzucisz trzy takie same cyfry zdobywasz punkty. Gdy wyrzucisz błyskawicę dostajesz kostki energii. Gra jest pełna emocji, śmiechu, akcji. Naprawdę dużo się w niej dzieje. Im więcej kart zdobędziemy, tym rozgrywka jest trudniejsza. 

Najtaniej kupisz tę grę w tym sklepie

gra planszowa

 

potwory w Tokio

 

 

Jeżeli spodobał Ci się wpis pchnij go dalej, daj lajka. 

A teraz mam do Ciebie pytania :-)


 Spodobała Ci się któraś z tych gier? Znasz je? Lubisz grać w gry planszowe? Jaka jest Twoja Twoja ulubiona gra


 

Przeczytajcie również:

Co warto zobaczyć w Dubaju

Spotkałam się z psychiatrą

Mój mózg nigdy nie odpoczywa

 

 

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin