Moje top 5 kwiatów domowych

Uwielbiam kwiaty doniczkowe. Nie wszystkie jednak skradły moje serce i nie wszystkie są w stanie przeżyć w moim domu.

Kwiaty muszą być wokół mnie. Jest to dla mnie kontakt z naturą, bo nie mam ogrodu. Poniżej opisuję kwiaty, które pod moją ręką przeżyły dłuższy czas. Bo niestety pomimo, że chcę kwiaty w domu, to nie każdą roślinką jestem w stanie się zająć. Niektóre moje kwiaty mają swoją historię.

 

 

Fiołek afrykański 

 kwiat doniczkowy

 

Niewielka roślinka, a jak cieszy oczy. Fiołek afrykański był pierwszym kwiatkiem w moim życiu, o którego sama dbałam. W bardzo szybkim tempie mój parapet zrobił się kolorowy. Za sprawą wujka, który gdy tylko widział gdzieś fiołka w ciekawych kolorach urywał jeden listek i mi przynosił. Fiołki mają różne kolory: jasno i ciemno różowe, purpurowe, jasno i ciemno - fioletowe. Są również dwukolorowe.

Fiołki bardzo dobrze rosną na oknie północnym. Podlewać należy je na spodek. Nie powinno się moczyć listków, bo mogą powstać plamy. Kwitną bardzo długo w ciągu roku. Po dwóch, trzech latach kwitnienia, odrywałam listek i sadziłam nowy kwiatek, ponieważ roślinka-matka robiła się brzydka. 

 

Kalanchoe

 

jaki kwiatek

 

Uwielbiam ten kwiat ze względu na ilość pączków na roślince, mnogość kolorów i cenę kalanchoe. Kosztuje około 13 zł, długo kwitnie, można wymienić na nowy egzemplarz. Wiosną kupuję kalanchoe w kolorze pomarańczowym lub żółtym, jesienią ciemno różowy i czerwony. W tym roku w lecie posadziłam kalanchoe na balkonie, w długiej skrzyni, w miejscu gdzie słońce nie zaglądało. Balkon zrobił się cudownie kolorowy. Gdy kalanchoe przekwitnie, wyrzucam i kupuję nową roślinkę. Kiedyś próbowałam pobudzić ją do ponownego kwitnięcia. Ponieważ jest to roślina krótkiego dnia, zakrywałam ją wiaderkiem. Zakwitła, ale była brzydka, ponieważ urosła, pojawiło się mnóstwo liści i jej drobne kwiatki zniknęły wśród zieleni. 

 

Drzewko szczęścia

 

 

Drzewko szczęścia, zwane inaczej gruboszem ma bardzo mięsiste liście, w owalnym kształcie. Trzy lata temu posadziłam małą odnóżkę w doniczce, a drzewko nie chciało rosnąć. Wypuszczało od niechcenia po jednym listku raz na jakiś czas. W wakacje wystawiłam je na balkon, na słońce i wiatr. Drzewko dostało sił witalnych i obudziło się do życia. Na zdjęciu jest moje drzewko, po drugim sezonie spędzonym na balkonie. Drzewko można przycinać i nadawać mu kształt. Ale ja tego nie robię, bo nie potrafię. Roślinkę podlewa się raz na jakiś czas. Grubosz jest bardzo łatwy w pielęgnacji. 

 

Dracena

 

kwiat łatwy w pielęgnacji

 

18 lat temu moja mama pojawiła się z draceną w doniczce i wręczyła mi ją zamiast ciętego kwiatka. W tej chwili w moim mieszkaniu stoją trzy draceny, z czego jedna bardzo dorodna. W dracenie usychają czasami końcówki. Obcinam je nożyczkami i zastanawiam się, czy podlewam za mało, czy za dużo. Bo w obu przypadkach ten kwiat zakomunikuje nam niedogodności usychającymi końcówkami liści. Od czasu do czasu zraszam ją wodą filtrowaną (żeby nie zostały na liściach zacieki). 

 

Palma

 

palma

 

Ta palma, pomimo, że jest już sporej wielkości rośliną, rośnie w dużym pokoju. Stoi co prawda w kącie, wciśnięta za sofę (do zdjęcia sofę przesunęłam), ale nie wygląda, żeby jej to przeszkadzało. Gdy była malutka i miała niewielkie trzy listki wzięłam ją od mojej babci z domu. Dlatego mam do niej sentyment. Czasami zapominam, że palma lubi dużo wody, ale ona się nie poddaje i dalej powoli pnie się do góry. Powoli, bo 14 lat jej zajęło, żeby osiągnąć rozmiary jak na zdjęciu. Palma bardzo lubi zraszanie wodą. 

 

Storczyk

storczyk

Storczyk to w tej chwili bardzo popularny kwiat. Nie trzeba go hodować, od razu kupuje się z pąkami i kwiatami, a potem storczyk długo, bo nawet kilka miesięcy kwitnie i cieszy nasze oczy. Paleta kolorów storczyków jest bardzo szeroka, dlatego można kupić taki kwiat, który będzie pasował do naszego wnętrza. Ja zwracam uwagę nie tylko na kolor płatków, ale również na kolor środka kwiatu. Dowiedziałam się ostatnio, że jest też polska odmiana storczyków. Podobno są silniejsze i dłużej kwitną. Zobaczymy. Właśnie kupiłam fioletowy i sprawdzę, czy tak faktycznie jest. Storczyki zanurza się z doniczką raz na jakiś czas w wodzie, żeby korzenie się napiły. Po przekwitnięciu można poczekać na nowy wysyp kwiatów.

 


Cieszę się, że mogłam pokazać Ci moje kwiaty. A Ty masz swoje ulubione rośliny? Podziel się ze mną swoimi doświadczeniami w pielęgnacji kwiatów. Chętnie kupiłabym nowy kwiat, tylko nie wiem jaki :-).  

 

Pozdrawiam serdecznie

Ok blog Olga Komorowska


   

Sprawdź, czy te wpisy Ciebie zainteresują:

Chcę odpocząć od swojego dziecka. No i dobrze!

Moje sposoby, żeby nie dać się zakupowemu szaleństwu

14 pomysłów na siebie

 

 

 

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin