9 sposobów, żeby przeżyć listopad

Listopad to mój najgorszy miesiąc w roku. Ale przeżyć go trzeba. 

W listopadzie dzień jest krótki. Gdy dzwoni budzik, to mam uczucie, że jest środek nocy i najchętniej zakryłabym się kołdrą i zapadła dalej w sen. Ale wstać trzeba. Za oknem szaro. Słońce jest kapryśne i chyba też nie lubi tej pory roku, bo nie wychyla się zza chmur. Idę zaspana do kuchni i włączam maszynę do kawy. W pracy ziewam, brakuje mi energii. Jestem jak zombi. 

Dlatego postanowiłam to zmienić. Oto moje sposoby na podniesienie energii w listopadzie:

 

DIETA

Najczęściej w tygodniu na śniadanie jem kanapki - bo najszybciej się je robi. Ale w listopadzie jem ciepłe śniadania. Omlety, kasze, makarony, owsianki. 

 MÓJ PRZEPIS NA OWSIANKĘ

Gotuję (krótko) płatki owsiane z płatkami jaglanymi.  Gotuję na wodzie lub na wodzie z mlekiem. 

Dodaję pokrojonego banana, jabłko, żurawinę (powinna odstać przez noc w wodzie). 

Dzieciom dodaję dużą łyżkę masła orzechowego i tarkuję czekoladę. 

I już! Gotowe.  

 

HERBATA

Uwielbiam dobrą herbatę, a tę zimowo-jesienną szczególnie. Do czajniczka wrzucam saszetkę herbaty czarnej i saszetkę herbaty malinowej. Dodaję miód, trochę cytryny (wyciskam), czasami plasterek pomarańczy. Głównym składnikiem tej herbaty jest kawałek imbiru i łyżka przetworów owocowych mojej mamy zwanej również babcią Teresą (z jagód, wiśni lub czereśni). Czajniczek stoi na zaparzaczu. Niestety ostatnio moim dzieciom posmakowała ta herbata, dlatego znika z czajniczka zanim się dobrze zaparzy. 

 

PORZĄDKI W SZAFACH

Mówi się o wiosennych porządkach. Ale ja wolę porządki robić jesienią, a dokładnie w listopadzie. Wiosna, to jest moja ulubiona pora roku i wolę wyjść na dwór, żeby zobaczyć jak przyroda budzi się do życia. Za to w listopadzie buszuję po szafach, układam i wyrzucam, przeglądam, sortuję. Takie sprzątanie wymaga wykrzesania niewielkiej ilości energii, a przy okazji człowiek trochę się porusza. 

 

ŚWIECE

Gdy zostaję w którymś pokoju na dłużej, to zapalam świece. Tak jak w tej chwili. Siedzę przy laptopie, stukam w klawiaturę, a na parapecie, na komodzie i w dużym świeczniku na podłodze palą się świece. Świece rozgrzewają i dodają energii. Działają też dobrze na koncentrację - gdy gubię się w tekście, patrzę na płomieć i od razu nachodzi mnie wena twórcza. Przydałby się kominek z trzaskającym ogniem :-)

sposób na listopad

 

NAUKA CZEGOŚ NOWEGO

Ponieważ słońce nie kusi za oknem, listopad to dobry czas na naukę czegoś całkiem nowego. Ja na przykład zapisałam się na kurs pisania powieści. Co prawda dwie lekcje przypadają na październik, ale końcówka października też już jest nostalgiczna i szara. Z moich pierwszych zajęć powstało krótkie opowiadanie o kocie Droko, które możesz przeczytać tutaj

 

GRY PLANSZOWE

Ponieważ są długie wieczory, dzieci nie biegają na podwórku, listopad to dobry czas na spędzenie wspólnie czasu nad planszówkami. Jakie planszówki polecam przeczytaj tutaj.

 

KSIĄŻKI 

Książki mam zawsze koło siebie. Ponieważ w listopadzie częściej zakopuję się pod kocem z moją pyszną, ciepłą herbatą, to czytam dużo książek. Dzięki książkom mogę przenieść się do świata, który mam w danej chwili ochotę odwiedzić. Ciepłe i słoneczne wyspy greckie? Mroczna szwecja? Średniowiecze? Świat pełen stworów i potworów? Za oknem szaro i ponuro, pada deszcz, wieje wiatr, a ja z bohaterami przemierzam mroczne lasy, ciemne ulice, opalam się na słonecznej plaży.  

 

KWITNĄCE KWIATY

Kwiaty przypominają mi o wiośnie i lecie a dodatkowo dodają koloru. Na pewno podnoszą moją energię. 

komorowska blog

 

RUCH 

Ruch jest niezwykle ważny. Pobudza nasze krążenie krwi, dodaje energii, poprawia kondycję, wysmukla talię. I mogłabym wyliczyć jeszcze kilka pozytywnych rzeczy związanych z ćwiczeniami. I gdy rano wstanę odpowiednio wcześnie i poćwiczę, to czuję, że wszystko co napisałam w pierwszym zdaniu jest prawdą. Jedyny problem, to taki, że w listopadzie jest bardzo ciężko wstać chociaż odrobinę wcześniej. 

 

FILM 

W listopadzie moim zdaniem nie powinno się oglądać smutnych, przejmujących i poważnych filmów. Dlatego na ten miesiąc polecam film lekki, przyjemny i energetyczny: Mamma Mia. Z moją ulubioną aktorką Meryl Streep. 

 

Chcesz przeczytać coś jeszcze?

Co warto zobczyć w Dubaju?

Dario coś ty zrobił z moim życiem?


Cieszę się, że mogłam się z Tobą podzielić moimi pomysłami. A jakie są Twoje sposoby na listopad, na podniesienie swojej energii? Napisz w komentarzu.

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to podaj go proszę dalej. 

 

Miłego dnia!

Olga Komorowska Ok blog


 

 

 

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin