Co można poświęcić dla miłości

Mąż Tat poświęcił dla miłości swoją pasję. Rozmawiam z Tatewik Caturowa przy kawie z pianką i kokosankami. 

Olga: O tobie i o twoim mężu można by napisać historię niczym z bajki. Gdzie się poznaliście?

Tat: Poznaliśmy się już w dzieciństwie. Mieszkaliśmy naprzeciwko siebie. Dzieliła nas ulica. Można powiedzieć, że znaliśmy się całe życie. Ale wtedy byliśmy małymi dziećmi. Później poznaliśmy się trochę lepiej, gdy ja miałam 12 lat a on 14. Wakacje spędziliśmy razem. Biegaliśmy, chodziliśmy po drzewach. Później się poznaliśmy tak naprawdę w 2010 roku. Latem

Olga: Jak ty pojechałaś tam na wakacje.

Tat: Tak.

Olga: To była miłość od pierwszego wejrzenia? Powalająca na łopatki?

Tat: Może od drugiego. Na pewno przy pierwszym spotkaniu zrobił na mnie wrażenie, ale jeszcze to nie była miłość. Podobał mi się. Nie lubię określenia miłość z bajki. Bajki się jakoś dziwnie kończą i nigdy nie jest powiedziane co było dalej.

Olga: Żyli długo i szczęśliwie.
Tat: Ale to życie nigdy nie jest pokazane.

Olga: Zakochaliście się, ale ty mieszkałaś w Polsce a on w Armenii.

Tat: Tak. I bajka się skończyła i zaczęła się długa i żmudna droga z biurokracją, z załatwianiem papierów, pozwoleń, wizy, przyjazdu. Gdy Tigran przyjechał do Polski, zaczął się proces załatwiania karty czasowego pobytu i możliwości zostania ze mną. Potem było załatwianie papierów, żeby móc się pobrać. Tych papierów, kserokopii i opłat było bardzo dużo. Śmiejemy się, że pierwsze słowo, która Tigran poznał po polsku zaraz po „dzień dobry” był Urząd Wojewódzki.

Olga: Mówimy tu o romantycznej miłości. Powiedz, co mąż dla ciebie rzucił.

pierwsza miłość

Tat: Tigran założył w Armenii pierwszy klub miłośników samochodów i wyścigów samochodowych. Ścigali się, kto szybciej dojedzie na metę i kto ma lepszy silnik. Były też jazdy typu WRC na szosie w górach. Tigran rozwijał ten klub. Klub się bardzo rozrósł. Doprowadził go do stanu, że klub został przyjęty do międzynarodowej federacji sportowej. To się nazywa FIA. Całe życie Tigrana to był sport i samochody. Musiał z tego zrezygnować. Klub przepisał na kolegę, który dalej go rozwija. Ostatnio było dziesięciolecie klubu. W tym wydarzeniu brały udział różne ważne osoby: Minister Kultury, Minister sportu, pierwszy kierowca rajdowy Artur Gorjan. Tigran się z nim bardzo koleguje. Byliśmy na jego wyścigach w Niemczech. Klub, który założył Tigran, różne telewizje pokazywały na antenie. Tigran brał udział w wywiadach, występował w telewizji.

Tigran stwierdził, że to wszystko zostawi i przyjedzie do Polski.

Olga: Ty nie chciałaś do Armenii.

Tat: Byłam w Armenii przez trzy miesiące. Pracowałam wtedy jako przewodnik polskich wycieczek w Gruzji i w Armenii. To było bardzo fajne doświadczenie. Ale zawodowo nie miałabym tam pola do rozwijania się. Architektura wnętrz nie jest tak szeroko rozwinięta w Armenii jak w Europie. W Europie mam większe możliwości doskonalenia się.

Olga: I czy to nie jest romantyczna miłość?


Przeczytaj również

Garść ciekawostek z Holandii 

Co zrobić, żeby dobrze wypaść

Jak kolorem można wpłynąć na swój wygląd

 

Ja w mediach

          

Olga Komorowska - Bloglovin