Życie

Dlaczego moja praca jest niebezpieczna

praca

Nie muszę chodzić w pracy w kasku. Nie muszę nosić odblaskowych kamizelek. Jednak nie mogę czuć się bezpiecznie.

Nie muszę też przewiązywać się linami dla bezpieczeństwa. Nie wchodzę na drabinę. 

Jestem zwykłym nauczycielem. Uczę statystyki, czyli przedmiotu, z którym studenci mają kłopot. Ale nie martw się, nie rzucają we mnie ciężkimi przedmiotami. 

Mój znajomy Mietek spojrzał na mnie wątpiąco znad filiżanki z parującą kawą. 

- To gdzie ty kobieto widzisz jakieś zagrożenie

- Mietek posłuchaj. Wypuszczasz ze swoich zajęć setki osób. Nie wszystkim przypadniesz do gustu. Są osoby, które tak ciebie ubóstwiają, że ciągle dostają dwójki, byleby tylko się z tobą spotkać.

 

Któregoś dnia jesteś zmarznięty, głodny. Masz ochotę na ciepłą zupę. Wchodzisz do lokalu. Podchodzi do ciebie kelner. Gdy na niego spojrzysz, wiesz, że to był twój student. Na 100%, bo masz świetną pamięć. Ale nie wiesz, czy zaliczył. A on zachowuje kamienną twarz. Zamawiasz ulubioną zupę - pomidorówkę. Gdy kucharz ją przygotowuje, przypominają Ci się sceny z różnych filmów - co robią kucharze i kelnerzy na zapleczu, gdy nie lubią klienta. Kelner przynosi talerz z parującą zupą. Pachnie pięknie. Ale na wszelki wypadek pytasz:

- Co Pan dostał u mnie ze statystyki?

- Trójkę.

- Czyli mogę zjeść spokojnie zupę - oddychasz z ulgą, a kelner patrzy na ciebie zdziwiony.

 

 Albo może być taka sytuacja.

Wstajesz rano. Włosy nieuczesane, lico zaspane. Idziesz do kuchni, żeby zrobić dzieciom śniadanie. Patrzysz i oczom nie wierzysz. Nie ma chleba! Wrzucasz na siebie kurtkę, i w kapciach idziesz do sklepu, bo masz go po drugiej stronie ulicy. Ziewasz i nagle słyszysz: Dzień dobry! Patrzysz w twarz młodej osoby. Jak nic twoja studentka. Dzień dobry! Odpowiadasz i zachowujesz kamienną twarz. A w myślasz klniesz, bo jak studentka może ciebie zobaczyć tak totalnie nieogarniętą! Czujesz się jak celebryta, który nie zna dnia, ani godziny i musi być czujny, bo zza każdego rogu może wyjść twój student. Przecież oni mieszkają wszędzie! 

A jeszcze zrobi ci fotkę i da na Fejsa. Wyobrażasz sobie?   

 

Albo taka sytuacja. 

Wchodzisz do winy z sąsiadką, z którą wymieniłeś kilkanaście razy grzecznościowe "dzień dobry". I nagle słyszysz: A pani pracuje na Uniwersytecie, prawda?  Uczy Pani statystyki?

Jakaś inwigilacja? Patrzysz z powątpiewaniem na sąsiadkę. 

A, bo moja siostrzenica miała z panią zajęcia. Ostatnio panią zauważyła na klatce. 

Acha - myślisz, i masz nadzieję, że siostrzenica zdała. Bo nie jest dobrze, gdy ma się zatargi z sąsiadami. 

- I? - chcesz coś jeszcze usłyszeć i wstrzymujesz oddech. 

Zajęcia jej się podobały. I zaliczyła! - sąsiadka wychodzi z windy z uśmiechem na ustach.  

 

Mietek odstawia filiżankę na spodek. 

- Wiesz co Olga. Ty się postaraj w pracy o dodatek za pracę w szkodliwych warunkach. A teraz zjedz szarlotkę. 

More about:

Podobne Artykuły

Dlaczego w życiu trzeba dokonywać zmian

Człowiek to taka dziwna istota, która wy

Moja opowieść o psie - napisałam ją dla

Na półkoloniach dla młodzieży z upośledz

Karać, czy nie karać - oto jest pytanie

Co do zasady nie daję dzieciom kar. Ale

Follow Me

Zapisz się do Newslettera

ciekawe dodatki

Tags

© 2017 Newskit. All Rights Reserved.Design & Development by Joomshaper

Szukaj