Życie

Moje 4 triki, żeby dobrze wypaść w towarzystwie

jak dobrze wypaść

Wyobraź sobie, że ktoś zaprosił ciebie na spotkanie. Znasz tylko gospodarza. Chcesz, żeby inne osoby odebrały ciebie jako sympatyczną osobę.

 

Jest kilka trików, żeby dobrze wypaść: ubiór, energia, temat i słuchanie. Zastosowałam podręcznikowe techniki wzbudzania sympatii wobec siebie.

Byłam uczestnikiem kolacji, w której brało udział 50 osób. Szykując się, nie wiedziałam przy kim będę siedzieć. Wiedziałam tylko, że uczestnikami kolacji będą osoby, które zawodowo prowadzą zajęcia na uczelni, realizują projekty naukowe i piszą artykuły do czasopism naukowych. Środowisko zawodowe, w którym ja również jestem aktywna. Chciałam dobrze wypaść.
Pamiętałam jak zabójcze jest pierwsze wrażenie.

Dostosowałam ubiór do okoliczności. Elegancja połączona z neutralnością. Wybrałam stonowaną sukienkę, ciemnoszarą marynarkę, buty na obcasie i odpowiednią biżuterię. 
Przy wejściu na salą restauracyjną dostałam bilecik z numerem stolika. Miejsce przy stole miałam pomiędzy mężczyznami. Widziałam ich po raz pierwszy w życiu.
Podeszłam pewnym krokiem z lekkim uśmiechem na ustach. Wiem jak ważna jest energia, którą się odczuwa. Taką energię jaką przekażesz, taką dostaniesz z powrotem.
Przywitałam się. Usiadłam i rozejrzałam się po sali. O czymś trzeba rozmawiać. Szukałam tematu. Gdybym wiedziała wcześniej, z kim będę siedzieć przy stole, przygotowałabym pytania np. z zakresu pracy tej osoby. A tak musiałam improwizować. Siedzieliśmy przy dużym oknie, powoli nadchodził wieczór, z okna widać było podświetlone latarniami molo w Sopocie. Idealny temat. Zaczęłam rozmowę, ponieważ panowie milczeli. A ja chciałam ten wieczór spędzić w miłej atmosferze, czegoś nowego się dowiedzieć, nawiązać kontakty.

 

Temat się rozwinął. Zapytałam o pracę, o studentów.

 

Ludzie lubią, gdy ich się słucha. Dlatego przyjęłam postawę aktywnego słuchacza, czyli osoby, która wykazuje zainteresowanie tym co mówi druga strona. Więcej słuchałam niż mówiłam. Zadawałam dodatkowe pytania, żeby panowie rozwijali temat rozmowy. Utrzymywałam kontakt wzrokowy, co nie było łatwe, ponieważ siedzieliśmy obok siebie. Przechylałam się delikatnie w kierunku pana, który mówił. Nie był to flirt. Chciałam jeszcze wyraźniej pokazać, że jestem zainteresowana tym co mówi.

Wieczór spędziłam tak jak chciałam.

Źródło zdjęcia: Fotolia.pl

Podobne Artykuły

13 sposobów, żeby Święta nie stały się u

Święta to piękny okres, który wiąże się

Mówię NIE dla występu maluchów w Małych

Jest to program o spełnianiu marzeń! Woł

W jaki sposób możesz kontrolować postawy

Nie jest to trudne, ale za to jak skutec

Follow Me

Zapisz się do Newslettera

ciekawe dodatki

© 2017 Newskit. All Rights Reserved.Design & Development by Joomshaper

Szukaj