Życie

13 sposobów, żeby Święta nie stały się udręką

Święta to piękny okres, który wiąże się z pozytywnymi emocjami. Ale nie zawsze i nie każdemu. 

Myślę, że się nie pomylę, gdy napiszę, że każdy z nas, chciałby, żeby jego Święta były spędzone w miłej atmosferze i wśród ludzi - człowiek jest przecież istotą społeczną. Każdy z nas chciałby, żeby w domu pachniało pieczonym ciastem, a w garnku delikatnie bulgotał barszcz. I żeby na choince migotały kolorowe światełka. 

Znam jednak osoby, które nie lubią Świąt

.

Dlaczego?

Ponieważ kojarzą im się z ciężką pracą - przed Świętami trzeba szorować, myć, polerować, zamiatać, odkurzać, zawieszać, wyrzucać, układać, kupować, obierać, kroić, gotować, zmywać.

Ponieważ  kojarzą się ze spotkaniami z rodziną, podczas których się męczą.

Ponieważ trzeba kupić prezent komuś, kogo się widzi raz na rok, czyli właściwie się nie zna. 

 

Ja mam swoje sposoby na Święta, żeby były czasem mile spędzonym:

 

1. Nie ulegać presji koleżanek, rodziny, reklamy - Święta to nie zawody

2. O prezentach myśleć już wcześniej i powoli je zbierać. Wtedy kupimy coś ciekawego, często za dużo mniejsze pieniądze, niż gdy robimy to na ostatnią chwilę.  

3. Teraz  są takie czasy, że trudno jest kupić prezent, bo teoretycznie wszystko już mamy. Ja preferuję listy prezentów - tak jak robią to małe dzieci. Poprosiłam moją córkę i syna, żeby mi powiedzieli, co chcą dostać pod choinkę. Sama też napisałam do mojej mamy, że fajnie, gdyby Mikołaj mi kupił taką i taką książkę, słoik dobrego miodu albo dobrą kawę w ziarnach.

4. Nie oczekiwać zbyt dużo od atmosfery świątecznej, a wtedy okaże się, że było miło. Musimy pamiętać, że iealne rodziny są tylko w reklamach. Przy stole świątecznym spotykają się osoby o różnych poglądach na życie i różnych poglądach politycznych. 

5. Choinkę kupić i ubrać już na tydzień przed Świętami albo jeszcze wcześniej. Niech cieszy oczy i wprowadza w klimat Świąt. Znam rodziny, które dopiero ubierają choinkę w Wigilię, czyli w dzień, gdy jest dużo pracy w kuchni. Ja ubieram ją zdecydowanie wcześniej. 

6. Zaplanować wcześniej, co będziemy jeść na Święta i część rzeczy przygotować z wyprzedzeniem. Na przykład bigos - można go ugotować na poczatku grudnia i schować do zamrażalnika. 

 

swieta5

 

7. Podzielić się przygotowaniem potraw z rodziną - nie musi wszystkiego robić gospodyni. Ciocia Zosia upiecze ciasto, wujek Heniek ugotuje barszcz, a babcia Jadzia przyniesie uszka do barszczu. Takie rozwiązanie ogranicza zarówno koszty jak i czas (którego nie mamy tak dużo). 

8. Ekstremalnym rozwiązaniem, którego ja jeszcze nie zastosowałam (poza makowcem i sernikiem), jest zakup gotowego jedzenia. Można znaleźć miejsca, w których jedzenie jest smaczne. Napisałam, że jest to rozwiązanie ekstremalne, ponieważ w naszej, polskiej kulturze raczej nie jest to dobrze widziane. Ale gdybym była w sytuacji totalnego braku czasu albo siły, to na pewno skorzystałabym z takiej możliwości. 

9. Zaplanować, co chcemy zrobić przed Świętami i zastanowić się, czy faktycznie wszystko, co mamy na liście to do, musimy odhaczyć. Czy na pewno musimy szorować kafle i myć okna, teraz przed Świętami? Może lepiej zostawić to na luty albo marzec? 

10. W sprzątanie zaangażować również innych domowników. Może nie zrobią tego w tak idealny sposób, jak my, ale przynajmniej będziemy mieli kawałek mieszkania/domu ogarnięty - nie musimy przecież ubiegać się o medal perfekcyjnej pani domu. 

11. Stresujące sprawy starać się zakończyć na tydzień przed Świętami, żeby mieć czas na dobre myśli i wczuć się w magię Świąt. 

12. Zrobić sobie prezent jeszcze przed Świętami - wprowadzi to w dobry nastrój. To może być na przykład płyta z muzyką, masaż albo ciekawa książka. Na pewno zasłużyliśmy na trochę porozpieszczania siebie. 

 

 Swieta8 large

 

13. Dużo się śmiać przed Świętami, a złe chwile zamieniać na pozytywne. Pies zjadł blachę pierniczków? No cóż, szkoda, ale za to będzie ciekawa anegdota do opowiadania przy stole. 

14. Cieszyć się drobnymi chwilami jak na przykład zapalenie świeczki w świątecznym świeczniku, wypicie herbaty z cynamonem i pomarańczą (taka herbata smakuje tylko o tej porze roku), śmiech przy wieszaniu ozdób na choinkę. 

 

Ja, gdy byłam dzieckiem, przeżyłam magiczne Święta, które opisałam w tym wpisie na blogu. Takie Święta się już nie powtórzą, ale magię Świąt możemy poczuć również, gdy nie będzie śniegu za oknem i gdy Mikołaj nie przyjedzie saniami zaprzęgniętymi w konie. Ta szczególna magia zależy wyłącznie od nas - magia Świąt powstaje w naszej głowie.Każdemu z nas życzę, żeby urok i czar Świąt odnalazł właśnie w sobie. 

 

Jestem ciekawa Twojego sposobu na to, żeby Święta spędzić w miłej atmosferze i nie czuć się po nich zmęczonym. Opisz w komentarzu swoje pomysły pod postem w Disqusie albo u mnie na Fanpage

 

Pa!

Olga Komorowska

olgakomorowska.pl

Podobne Artykuły

Jak przy stole nie rozmawiać o trudnych

Zauważyłam, że gdy do stołu nie usiądzie

Mówię NIE dla występu maluchów w Małych

Jest to program o spełnianiu marzeń! Woł

Nie lękaj się bliskości i okazywania czu

To jest mój apel do dorosłych mężczyzn i

Follow Me

Zapisz się do Newslettera

ciekawe dodatki

© 2017 Newskit. All Rights Reserved.Design & Development by Joomshaper

Szukaj