Życie

Gdzie znajdziesz szczęście

szczęście

Ze szczęściem to nie jest tak, że idziesz ulicą i się o nie potkniesz, wstaniesz, otrzepiesz spodnie i zawołasz: MAM! Mam je! A potem trzymasz je w garści, bo chcesz być szczęśliwy. 

Jest wręcz odwrotnie. 

 

Co to jest szczęście?

Sprawdziłam, co na ten temat mówi słownik języka polskiego. Znalazłam takie definicje:

1. powodzenie w jakichś przedsięwzięciach, sytuacjach życiowych itp.

2. uczucie zadowolenia, radości.

 

Jeżeli chodzi o pierwszą definicję szczęścia, to na pytanie, co zrobić, żeby mieć szczęście, zacytuję trzy osoby:

 

Szczęście jest całkowicie przewidywalne. Im więcej na nie pracujesz, tym więcej szczęścia będziesz miał. 

Brian Tracy

 

Prawdziwe szczęście jest rzeczą wysiłku, odwagi i pracy. 

Honoriusz Balzac

 

Aby być szczęśliwym, trzeba pragnąć działać i pracować. Taki jest porządek przyrody. Życie polega na działaniu. 

Paul Holbach

 

Co z tego wynika?

Że szczęście do Ciebie samo nie przyjdzie. Że nie wystarczy siedzieć na kanapie przed telewizorem i myśleć, jakiego ja mam pecha w życiu. Że nie osiągniesz szczęścia w biznesie jeżeli nie będziesz pracował i wykonywał dobrze swojej pracy. To samo dotyczy relacji z drugim człowiekiem. Szczęściu sprzyja również odwaga i podejmowanie ryzyka. Chcesz kogoś poznać, bo wiesz, że dzięki tej osobie otworzą ci się drzwi na pewne możliwości? Podoba Ci się dziewczyna, ale jej nie znasz? Trzeba zrobić pierwszy krok. Spróbować. Najwyżej się nie uda. Trudno, ale będziesz mieć świadomość, że spróbowałeś, podjąłeś wysiłek i ryzyko odrzucenia. 

Przykładem osoby, która ma "szczęście" w biznesie jest Michał, który prowadzi bloga "Jak oszczędzać pieniądze". Oczywiście Michał nie potknął się na ulicy o szczęście, tylko na nie zapracował. Podjął również ryzyko, ponieważ przed założeniem bloga zrezygnował z pracy w korporacji. Michał nie rzucił się w ciemno w prowadzenie bloga - miał przemyślaną strategię, miał plan. A to na pewno bardzo pomogło mu w rozwinięciu biznesu. 

 

Jeżeli chodzi o drugą definicję szczęścia, to robimy dużo, żeby poczuć choć przez chwilę radość w sercu i euforię. Kupimy dom, lepszy samochód, kolejną bluzkę. Sięgniemy po alkohol, odpalimy grę komputerową, pobuszujemy po Internecie. Bo bardzo chcemy być szczęśliwi. 

Ale najczęściej jest tak, że szczęście jest jak majowy powiew wiatru. Muśnie nas delikatnie i zniknie.

A działa to tak: widzisz na wystawie bluzkę, która Ci się podoba i wtedy wyglądasz tak, jak osoba na zdjęcu po lewej stronie - Twoja euforia jest na bardzo wysokim poziomie i masz taki specyficzny błysk w oku (tu na zdjęciu ten błysk zastąpił wytrzeszcz oczu). A gdy masz już bluzkę w torbie, to euforia znika, a na jej miejsce pojawiają się różne myśli, które szczęścia nie wywołują np. wyrzuty sumienia - bo po co mi dziesiąta bluzka w szafie, skoro nie jestem w stanie ich wszystkich tak często zakładać?  

 

Pozytywne myslenie

 

Dlaczego tak się dzieje? 

 

Bo myślimy, że szczęście da nam to, co jest na zewnątrz: dom, samochód, bluzka, wakacje. 

A, to czy będziemy czuli się szczęśliwi zależy od nas. Możemy mieć pięć super samochodów i milion na koncie, a i tak nie będziemy szczęśliwi. 

Odczucie szczęścia zależy również od warunków, w jakich żyjesz. Zgodnie z piramidą potrzeb Maslowa, najpierw dążymy do zaspokojenia potrzeb fizjologicznych, potem bezpieczeństwa. Jeżeli nie będziemy mieli zaspokojonych tych potrzeb (dolnych w piramidzie), ciężko nam będzie znaleźć w sobie szczęście, aczkoliwek nie jest to niemożliwe.  

 

Co daje szczęście?

To są moje przemyślenia i strategie, które wprowadziłam do swojego życia. Sprawdź, może, któraś Ci się spodoba. Jestem również ciekawa, co Tobie daje szczęście - podziel się ze mną swoimi doświadczeniami w komentarzu pod postem lub w na Fanpagu. 

 

  • Ciesz się chwilą, czyli żyj tu i teraz. Gdy idę z dziećmi na spacer, to jestem z NIMI na spacerze, a nie w świecie moich problemów albo w świecie komórki. Gdy oglądam film, to skupiam się na filmie i nie czytam jednocześnie postów na FB. To bardzo wyspokaja umysł. Kiedyś robiłam kilka rzeczy na raz, byłam w kilku miejscach jednocześnie. To nie przyności wewnętrznego spokoju i nie pozwala się cieszyć drobiazgami dnia codziennego. Lubię zapalać świece i patrzeć na płomień, który podryguje wraz z ruchem powietrza. Lubię podlewać kwiaty i patrzeć, jak wyglądają. Lubię karmić ryby w akwarium i patrzeć jak chwytają pokarm, jak się przeganiają od dobrego kąska. A żeby nie mieć natłoku myśli w głowie, zapisuję sobie na kartce rzeczy do zrobienia. 

 

  • Myśl o tym, co zrobić w przyszłości, żeby jutro było lepsze niż dzień dzisiejszy. Ja chcę poprawić w swoim życiu kilka rzeczy, dlatego zastanawiam się, w jaki sposób mogę to zrobić i wdrażam to w życie. Eliminuję myślenie - nie da się - bo to podcina skrzydła. Myślę nad rozwiązaniem problemu. Podchodzę do życia z pewną ciekawością, traktuję je jako wyzwanie. Przy takim myśleniu łatwiej jest udźwignąć pewne ciężkie zdarzenia z życia. 

 

  • Otaczaj się pozytywnymi, dobrymi ludźmi. Dla mnie to jest fundament bycia szczęśliwym. Nawzajem czerpiemy od siebie energię - w tym przypadku tę dobrą. W trudnych sytuacjach dostajesz prawdziwe wsparcie i masz poczucie, że są osoby, które Tobie pomogą. Bez takiego poczucia życie byłoby trudniejsze. Nauczyłam się również eliminować ze swojego otoczenia toksycznych ludzi, którzy wysysają energię z drugiego człowieka. Pamiętaj o słowach Edwarda z filmu "Król życia" - szczęście zaraża na 800 metrów. 

 

  • Myśl o sobie pozytywnie i przypominaj sobie dobre chwile w życiu. To wzmacnia wewnętrznie. 

 

  • Bądź miły dla innych, uśmiechaj się, pomagaj. Zobaczysz, że te uczucia do Ciebie wrócą - sam się zdziwisz jak szybko i w jaki sposób. A pomoc innym sprawi, że życie nabierze większego sensu. Nawet taka drobna pomoc, jak uśmiech. 

 

 

  • Angażuj się w różne przedsięwzięcia. Zajmij się czymś. Bezczynność i brak celu w życiu sprawi, że ogarnie Ciebie nuda, przestaniesz cieszyć się kolejnym dniem, będziesz sfrustrowany. Ja podejmuję różne działania. I daje mi to napęd w życiu. Gdybym ograniczyła się wyłącznie do wykonywania pracy, to wracałabym do domu, robiła obiad, lekcje z dziećmi i zastanawiała się - i co z tym życiem? Tak ma wyglądać przez kolejne 20 lat? Włączałabym telewizor i przerzucałabym kanały, żeby czymś zapełnić czas, który mi został.  

 

szczescie1

 

Jeżeli jeszcze czujesz niedosyt w temacie szczęścia, to zapraszam, do przeczytania moich trzech artykułów i czterech wywiadów na temat szczęścia:

Czy duńskie hygge, to ściema? 

Lekcja szczęścia według Srikumar Rao

Dlaczego warto się uśmiechać? 

 

Wywiady: 

- z dziewczyną z zanikiem mięśni - trzeba żyć najpełniej jak się da

- z psychiatrą, ale w kawiarni, a nie na kozetce - spotkałam się z psychiatrą

- z trenerką zumby - zumba, to nie tylko taniec

- z trenerką tańca terapeutycznego - taniec sposobem na znalezienie siły do życia

 

A jak to jest u Ciebie? Co Ty uważasz, za szczęście i czy je znalazłeś? 

 

 

Pozostańmy w kontakcie! 

Olga Komorowska 

 

 

 

Newsletter - zapisz się!

Informacje bezpośrednio na Twoją skrzynkę pocztową. Bez spamu. Raz w tygodniu.
© 2017 Newskit. All Rights Reserved.Design & Development by Joomshaper

Szukaj